Marketing internetowy restauracji

Prowadzenie restauracji to niezwykle skomplikowany biznes. Dobry manager musi zatroszczyć się dziś o odpowiednie zaopatrzenie, perfekcyjną obsługę klienta, perfekcyjne dania, zatrudnienie personelu o odpowiednich predyspozycjach (choć stanowisko „Kelner” wydaje się być idealne dla pierwszego lepszego studenta, to tak naprawdę do „gastrobandy” pasują nieliczni) oraz oczywiście o odpowiednią promocję. Po latach doświadczeń, wiele z powyższych działań ma się w jednym palcu. Jest jednak jeden aspekt, który rozwija się i zmienia w tak szybkim tempie, że przytłoczony ogromem obowiązków manager restauracji nie jest w stanie nadążyć za nowinkami – mam na myśli marketing internetowy.

Czyli co?

  • komunikacja w social mediach
  • reklama w social mediach
  • reklama w Google
  • pozycjonowanie strony  wynikach wyszukiwania Google
  • zarządzanie opiniami w serwisach typu Tripadvisor czy Yelp oraz w social mediach
  • kampanie email
  • wizytówki i kampanie w serwisach branżowych oraz lokalnych

 

Marketing internetowy vs marketing tradycyjny

 

 

Wielu managerów nie dostrzega jeszcze potencjału marketingu online albo nie chce go dostrzegać, gdyż nie za bardzo wiedzą od czego zacząć. Nadal przedrukowują tysiące ulotek, które lądują w rękach nie wiadomo kogo, albo co gorsza w koszu. A Facebooka trzeba prowadzić, gdyż wszyscy tak robią, ale w zasadzie po co i dla kogo – nie wiadomo.

 

Mierzalność

 

Podstawową zaletą marketingu internetowego jest jego mierzalność. Pisałam o tym niedawno (Czy Twoja kampania hotelu działa), więc nie będę rozwijać tematu.

 

Targetowanie

 

Najważniejszą zaletą działań online jest bardzo precyzyjne targetowanie grup docelowych. W przypadku restauracji jest to możliwe zarówno na Facebooku jak i w Google.

Z reklamą w Google trafiamy do osób, które szukają właśnie nas. Reklamujemy się na konkretne słowa kluczowe i pojawiamy się tym, którzy takie słowa kluczowe wpisują w wyszukiwarkę Google. Targetowanie idealne!

Facebook działa odwrotnie – to reklama szuka odbiorcy. Jej genialność polega jednak na tym, że odbiorca może być dokładnie określony. Wydaje Ci się, że kiedy nic nie publikujesz na Facebooku to on nic o Tobie nie wie? Bzdura! Wystarczy, że polubisz zdjęcie czy posta z jakiejś branży lub wchodzisz na strony z danej branży, które mają wbudowane w strukturę pixel Facebooka – od razu zostajesz wyłapany przez jego algorytm i sklasyfikowany do grupy zainteresowanej daną branżą. Myślisz, że to przerażające?  Ja akurat cieszę się, że pokazują mi się reklamy tylko tego, co mnie kręci. Jako fanka rocka absolutnie nie chciałabym widzieć reklam koncertów Zenka Martyniuka…, ale już reklama koncertu Coldplay baaardzo mi pasuje!

 

Elastyczność i testowanie

 

Kiedy wydrukujesz ulotkę lub reklamę outdoorową i po 2 tygodniach zmieni Ci się koncepcja, wpadniesz na nowy pomysł, masz dwa wyjścia: możesz wyrzucić do śmieci albo reklamę albo pomysł. A w internecie wystarczy poświęcić godzinkę czy dwie i zmiana jest widoczna od razu. Mało tego, może wydawać Ci się, że dana grupa docelowa będzie dla Ciebie najlepsza, a potem okazuje się, że wcale tak nie jest. Internet pozwala Ci testować, szukać, zmieniać, modyfikować i bawić się reklamą aż nie osiągniesz mistrzowskiego przekazu.

 

Reklama internetowa jest tańsza

 

Tak po prostu jest. Jedno kliknięcie przekierowujące do Twojej strony kosztuje od 30 groszy do 2-3 złotych. A pamiętaj, że klika ktoś, kto interesuje się Twoją branżą! I sam określasz ile chcesz wydać. W każdej chwili możesz zmniejszyć lub zwiększyć budżet.

Pamiętaj, że posty, które umieszczasz na Facebooku, Instagramie czy LinkedIn są również reklamami. Ponieważ są one bezpłatne, nie docierają do takiej liczby odbiorców, do jakiej by Ci się marzyło, ale komunikacja w social mediach powinna być również przemyślana, gdyż jest częścią większej kampanii.

 

Jakie działania podjąć

 

 

Wstępem do rozpoczęcia marketingu internetowego jest wprowadzenie na własną stronę www kodów od Google oraz Facebooka. Kod Google Anlytics pozwoli Ci mierzyć wyniki kampanii i sprawdzić z jakich źródeł przychodzą do Ciebie odwiedzający oraz przeanalizować ich zachowania na stronie. Kod remarketingowy Google AdWords oraz pixel Facebooka będą zbierać informacje o odwiedzających stronę po to, by móc kierować do nich kampanie reklamowe (tzw. remarketing).

Przygotowuję mini kurs na temat tego jak korzystać z Google Analytics – jeśli chcesz dostać informację kiedy będzie już gotowy zostaw mi swój adres email TUTAJ

Kolejnym etapem jest zaplanowanie kampanii: określenie jej celu, grupy odbiorców, materiału reklamowego oraz budżetu, jaki chcesz na nią przeznaczyć. Ważne jest aby przekaz był spójny w różnych miejscach. Wybieramy te same obrazy i treści, dostosowujemy je do wymogów konkretnego medium (nie musi to być włącznie Google, Facebook i Instagram, mogą to być serwisy lokalne czy ogólnopolskie) i ruszamy z przekazem.

W trakcie kampanii należy ją optymalizować czyli tak zarządzać zmiennymi aby uzyskać najlepszy możliwy wynik. Wracamy do zalet kampanii internetowych. Bilbord powiesisz raz i nie masz szans na analizę czy zmianę. W internecie możesz tak żonglować zmiennymi (grupa odbiorców, treść i rodzaj reklamy, jej umiejscowienie, budżet, czas wyświetlania czy w ogóle jej byt), żeby osiągać maksymalne korzyści. I to wszystko bez kilkudniowych opóźnień – działasz tu i teraz!

Kampanie płatne należy wspierać treściami bezpłatnymi w social mediach oraz email marketingiem. Tak więc aktywna obecność w odpowiednich mediach społecznościowych oraz skonfigurowanie narzędzia do zbierania i wysyłki newslettera jest koniecznością.

 

Jak powinien wyglądać przekaz w internecie

 

fot. Joanna Ogórek Photography

 

Przede wszystkim nie oszczędzaj na zdjęciach. Pamiętaj, że w internecie ludzie nie mogą posmakować, powąchać czy dotknąć potraw. Kupują więc oczami. Jeśli zainwestujesz w dobrego fotografa kulinarnego, który potrafi wydobyć z potraw to, co w nich najlepsze, wygrałeś! To nieprawda, że piękne fotografie potrzebne są wyłącznie topowym restauracjom. Mniejsze lokale również potrzebują dobrych narzędzi marketingowych!

Kolejna sprawa to grafika. Powinna być przemyślana, spójna, ładna i profesjonalna. Taka, która w całym szumie informacyjnym zostanie zauważona. Zatrudniając osobę od social mediów i reklam w internecie pamiętaj, aby zapytać czy gwarantuje takie grafiki czy będziesz musiał płacić dodatkowo grafikowi za tę usługę (a to znacznie podnosi koszty oraz wydłuża czas oczekiwania na ich przygotowanie).

 

Kto może to wszystko zrobić

 

Nie warto poświęcać czasu na marketing internetowy, jeśli nie zajmie się tym profesjonalista, a przynajmniej osoba, która ma w tym temacie jakieś pojęcie i doświadczenie. Działania wskazane powyżej są absolutnym minimum do tego, by w profesjonalny sposób prowadzić kampanie w sieci. Jeśli sam nie potrafisz lub nie masz czasu prowadzić kampanii, analizować ich skuteczności i optymalizować reklam, warto rozważyć przekazanie tej pracy na barki kogoś, kto się na tym zna. Możesz outsourcingować całość (social media+reklamy+grafika), możesz zatrudnić wsparcie wyłącznie do reklam i tematów technicznych (kody, analityka, grafika).

Ile zapłacisz agencji lub komuś kto zrobi dla Ciebie tę pracę? To zależy od wielu czynników tj.:

  • zakres pracy
  • częstotliwość publikowania treści
  • współudział w tworzeniu contentu (czyli czy oddajesz całkowicie marketing internetowy w czyjeś ręce i oczekujesz pomysłu i efektów, czy chcesz brać czynny udział w kreowaniu treści)
  • z grafiką czy bez
  • budżet na kampanie internetowe

Kwoty z jakimi się spotkasz wahają się od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

 

Promocja

 

Dziś w Skarbnicy Szablonów wyjątkowo nie będzie żadnego szablonu, ale… znajdziesz tam prawdziwą bombę! Będzie to kod rabatowy na prowadzenie przeze mnie social mediów oraz kampanii na Facebooku i Google AdWords. Ponieważ jestem również grafikiem, w ramach współpracy otrzymasz gratis komunikację opartą o nietuzinkowe, wizualnie smaczne i profesjonalne treści. Sam Kod Rabatowy jest super wyjątkowy, ponieważ wraz z nim dostaniesz jedyną w swoim rodzaju wartość – oddaj social media Twojej restauracji w moje ręce, a w prezencie ode mnie otrzymasz raz na dwa miesiące sesję zdjęciową wybitnej fotograf kulinarnej – Joanny Ogórek (www.joannaogorek.com). Joanna robi sesje najlepszym polskim restauracjom, jej fotografie jedzenia sprawiają, że restauracyjny marketing działa cuda. Asia fotografuje również wnętrza, robi portrety więc hotele również mile widziane. UWAGA – oferta jest limitowana – tylko 5 pierwszych restauracji, które zgłoszą się do mnie z kodem rabatowym, skorzystają z powyższej oferty.

 

Mam nadzieję, że ten artykuł pomógł Ci uświadomić sobie jak ważnym elementem działalności Twojej restauracji jest marketing internetowy. Jeśli chciałbyś podzielić się swoimi doświadczeniami w kwestach powyższych lub jeśli masz jakieś pytania, zostaw mi komentarz lub napisz maila.

Myślisz, że ta wiedza mogłaby się przydać jeszcze komuś? Podziel się tym artykułem ze znajomymi.

Pozdrawiam!

Ania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *